13 stycznia w Mławie wreszcie ruszyło lodowisko. Jest jedno „ale”. W przeciwieństwie do poprzedniego sezonu nie działa pod dachem, tylko pod gołym niebem.
Tafla otoczona bandami została zlokalizowana na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, tuż obok krytej pływalni. Lodowisko czynne jest od poniedziałku do piątku w godz. 14.00–21.00, a w weekendy od 9.00 do 21.00.
Dobra wiadomość dla młodych mieszkańców: osoby do 18. roku życia mogą korzystać z lodowiska bezpłatnie. Warunek jest prosty – trzeba okazać dokument tożsamości lub legitymację szkolną. Pozostali płacą według cennika: bilet normalny (bez limitu czasu) kosztuje 20 zł, ulgowy 17 zł. Dostępne są także karnety. Wypożyczenie łyżew to koszt 15 zł.
Skąd brak zadaszenia? Warto przypomnieć, że dwa lata temu spółka z Bielska-Białej, na podstawie umowy z Urzędem Miasta, postawiła w Mławie lodowisko pod namiotem. Był to obiekt tymczasowy, który – zgodnie z przepisami – po 180 dniach powinien zostać rozebrany. Tak się jednak nie stało.
W grudniu ubiegłego roku firma zgłosiła do Starostwa Powiatowego zamiar budowy obiektu tymczasowego w miejscu, gdzie namiot już stał. Starosta wniósł sprzeciw. Operator nie odwołał się od tej decyzji i rozebrał konstrukcję namiotu. Sama tafla lodu jednak pozostała i została uruchomiona – już bez zadaszenia.
Dla porównania: w Strzegowie, przy stadionie, działa gminne lodowisko pod wiatą. Obiekt czynny jest w godz. 14.00–20.00, wstęp jest bezpłatny, a opłatę pobiera się jedynie za wypożyczenie łyżew.
Mława ma lodowisko. Tyle że tej zimy – pod chmurką.





Komentarze obsługiwane przez CComment