Tak jak co roku, w Arcelinie (gm. Płońsk) przypomniano wydarzenia z 1920 roku, a pod obeliskiem upamiętniającym bohaterów Bitwy pod Arcelinem złożono kwiaty.
Piątkowa uroczystość (14 sierpnia) rozpoczęła się mszą świętą w parafii św. Ojca Pio w Szerominku. Po mszy - przy pomniku poświęconym bohaterom Bitwy pod Arcelinem odbyła się uroczysta sesja rady gminy Płońsk z okazji 106. rocznicy Szarży Arcelińskiej.
Okolicznościowe przemówienia wygłosili min. wójt gminy Płońsk Aleksander Jarosławski oraz wicestarosta płoński Jacek Ryziński, a pod pomnikiem delegacje złożyły kwiaty.
W 1920 r. Polacy musieli stanąć do walki w obronie odzyskanej niedawno niepodległości. Na Mazowszu stacjonowały dwie rosyjskie armie, mając znaczną przewagę nad Polakami.
Bolszewicy zaatakowali Płońsk 16 sierpnia. Polskie pozycje pod Płońskiem obronił, prowadząc brawurową szarżę, 1 pułk szwoleżerów majora Jerzego Grobickiego. 17 sierpnia do Płońska dotarł 201 pułk szwoleżerów, który zorganizował obronę na linii Ćwiklina, wysuwając zwiad do Arcelina i ubezpieczając kierunek Baboszewo - Płońsk. Gdy 17 sierpnia bolszewicy po raz kolejny zaatakowali Płońsk, ponownie zostali pokonani w okolicy Arcelina.
Bitwa trwała kilka godzin, a dużą rolę odegrała szarża kawalerii w momencie zagrożenia - 1 pułk szwoleżerów otrzymał już rozkaz wycofania się na Płońsk. Kawaleria w kilku falach uderzyła na piechotę bolszewików, odnosząc zwycięstwo. Kilka godzin później na pole bitwy przyjechał dowódca 5 Armii, gen. Władysław Sikorski i udekorował żołnierzy krzyżami Orderu Virtuti Militari. Bitwa o Płońsk, znana z brawurowej szarży kawalerii, zakończyła istotną część operacji warszawskiej i dzięki niej bolszewikom nie udało się wyjście na tyły polskiej 5 Armii.
Fot. KO






Komentarze obsługiwane przez CComment