ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Kierowca był pijany. Ma już na koncie dwa dożywotnie zakazy...

Fot. KPP Płońsk

Nie powinien prowadzić samochodu, a mimo to wsiadł za kierownicę. Po dachowaniu Seata uciekł w zboże, licząc, że zniknie z pola widzenia świadków. Kilka minut później wrócił na drogę z zakrwawioną twarzą. 33‑latek miał ponad 2,8 promila alkoholu w organizmie oraz dwa dożywotnie sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.

Kilka dni temu wieczorem płońscy policjanci zostali wezwani do miejscowości Cieszkowo Stare w gminie Baboszewo, gdzie doszło do dachowania samochodu osobowego marki Seat. Ze zgłoszenia wynikało, że kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia.

Na miejscu funkcjonariusze zastali leżącego na dachu Seata, w którym nie było żadnych osób. Zgłaszający relacjonował, że chwilę wcześniej widział, jak samochód przejeżdżał obok jego posesji. Później usłyszał głośny huk. Gdy pobiegł sprawdzić, co się stało, zobaczył przewrócony pojazd oraz kierującego, który wydostał się z auta i uciekł na pobliskie pole. Policjanci rozpoczęli poszukiwania kierowcy Seata.

- Po kilku minutach mężczyzna wyszedł z powrotem na drogę ze zboża, w którym próbował się ukryć, kilkaset metrów od miejsca zdarzenia. Miał zakrwawioną twarz i widoczne obrażenia rąk. Świadek rozpoznał go jako osobę, która chwilę wcześniej kierowała Seatem – informuje rzecznik prasowy płońskiej policji, nadkom. Kinga Drężek – Zmysłowska.

Okazał się nim 33‑letni mieszkaniec gminy Baboszewo. Policjanci wyczuli od niego silną woń alkoholu, a mężczyzna miał problemy z utrzymaniem równowagi. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2,8 promila alkoholu. 33‑latek przyznał, że prowadził samochód i że jest jego właścicielem. Wyjaśnił, że jechał do Baboszewa, aby porozmawiać ze znajomym.

Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że mężczyzna ma dwa dożywotnie sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Uszkodzony Seat został odholowany na policyjny parking.

Ze względu na odniesione obrażenia 33‑latek trafił do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do dalszych badań. Po wykonaniu niezbędnych czynności lekarz stwierdził, że obrażenia nie wymagają hospitalizacji i wyraził zgodę na osadzenie mężczyzny w policyjnej celi.

Po wytrzeźwieniu 33‑latek usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do orzeczonych przez Sąd Rejonowy w Płońsku zakazów prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Grozi mu nawet 5 lat więzienia. Dodatkowo musi liczyć się z obowiązkiem zapłacenia wysokiego świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz nakazu powstrzymywania się od prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Komentarze obsługiwane przez CComment