ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Ponad stówką w zabudowanym. Kolejny kierowca stracił prawo jazdy

Od początku roku na terenie powiatu płońskiego 18 kierujących straciło prawo jazdy za nadmierna prędkość. Jeden z takich przypadków miał miejsce we wtorek, 10 marca w Nowej Wronie (gm. Joniec). 

Nadmierna prędkość wciąż pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach. Wystarczy chwila brawury, by kierowca naraził innych na niebezpieczeństwo, a sam stracił uprawnienia.

Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym oznacza natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy. Od niedawna podobne konsekwencje grożą również kierowcom poza terenem zabudowanym.

Od początku roku na terenie powiatu płońskiego już 18 kierowców straciło uprawnienia właśnie za tak poważne przekroczenie prędkości. Tylko w marcu odnotowano sześć takich przypadków.

Do jednego z nich doszło we wtorek, 10 marca w miejscowości Nowa Wrona w gminie Joniec. Policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli kierowcę osobowej Toyoty, 53‑letniego mieszkańca Warszawy, który w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, jechał aż 107 km/h, przekraczając dopuszczalną prędkość o 57 km/h.

- Kontrola zakończyła się dla niego dotkliwymi konsekwencjami: funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy na trzy miesiące, nałożyli mandat w wysokości 1500 zł oraz dopisali 13 punktów karnych – informuje nadkom. Kinga Drężek – Zmysłowska z KPP w Płońsku.

Policjanci przypominają również o zmianach w przepisach, które weszły w życie 3 marca br. Zgodnie z nowelizacją, prawo jazdy może zostać zatrzymane na trzy miesiące także kierowcom, którzy przekroczą prędkość o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym — na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych. Dotychczas tak surowa sankcja obowiązywała wyłącznie w terenie zabudowanym.

Na terenie powiatu płońskiego nie ujawniono jeszcze przypadków kwalifikujących się do zastosowania nowych przepisów.

Policja apeluje do kierowców o rozsądek i zdjęcie nogi z gazu.

- Kilkadziesiąt kilometrów na godzinę więcej może wydawać się niewielką różnicą, jednak w sytuacji zagrożenia decyduje o długości drogi hamowania i realnych szansach na uniknięcie tragedii – dodaje rzecznik płońskiej policji.

Komentarze obsługiwane przez CComment