Powstała 10 lat temu, a swoją nazwę – „Odzyskać radość” zawdzięcza idei, jaką jej założeniu przyświecała. Szkoła Podstawowa Specjalna w Kraszewie – Czubakach w gm. Raciąż jest miejscem, gdzie dzieci z niepełnosprawnościami uczą się nie tylko nowych umiejętności. Odzyskują radość. To miejsce, w którym dzieją się wielkie rzeczy.
W piątek, 16 października społeczność Szkoły Podstawowej Specjalnej „Odzyskać Radość” w Kraszewie-Czubakach, w gronie bardzo wielu gości i przyjaciół świętowała 10. urodziny. Jubileuszowa uroczystość rozpoczęła się piosenką „Dziecięcy świat” w wykonaniu Weroniki Samoraj (autorką tekstu jest prezes Fundacji „Odzyskać Radość”, Grażyna Chmielińska).
Szkoła „Odzyskać Radość” rozpoczęła działalność 1 września 2016 roku z inicjatywy zarządu Fundacji „Odzyskać Radość”. Cel powołania tej placówki był wówczas taki, by zapewnić możliwość nauki podopiecznym oddziału dziecięcego kraszewskiego ZOL-u. Siedzibę szkoły urządzono najpierw w Śmiłowie, a dyrektorką została Marta Samoraj, która tą funkcję pełni do dziś.
Dzieci w ZOL-u przybywało, miejsca do zajęć brakowało, więc wybudowano w Kraszewie – Czubakach duży, nowoczesny budynek, w którym uczą się dzieci z niepełnosprawnościami w stopniu od umiarkowanego do głębokiego oraz z licznymi sprzężeniami. Powstał tu również Klub Dziecięcy „Radosne Maluchy” dla małych dzieci do 3 roku życia, integracyjne przedszkole „Radośni Odkrywcy”, w tym oddział zerowy.
Dzieci mają w placówce zapewnioną specjalistyczną opiekę, różnorodne terapie i zajęcia. Dzięki temu, pomimo swoich niepełnosprawności, biorą udział w wielu projektach, konkursach, zdobywając sukcesy. I mają też swój, znany już w regionie, zespół muzyczny – Kalimbki, prowadzony przez Macieja Pruchniewicza.
Część uczniów szkoły to podopieczni prowadzonej przez fundację Regionalnej Placówki Opiekuńczo – Terapeutycznej, która powstała pięć lat temu. To placówka instytucjonalnej pieczy zastępczej dla dzieci niepełnosprawnych.
Podczas jubileuszowej uroczystości społeczność szkolna dziękowała zarządowi Fundacji „Odzyskać Radość”, współpracującym z placówką samorządom, instytucjom, a w sposób szczególny Marcie Samoraj, która od 10 lat piastuje stanowisko dyrektorki szkoły. Jak na urodziny przystało, było wiele gratulacji, okolicznościowe wystąpienia i urodzinowy tort.
- Dziesięć lat to z jednej strony tylko fragment historii – mówiła prezes Fundacji „Odzyskać Radość”, Grażyna Chmielińska. - Z drugiej – tysiące dni pracy, spotkań, lekcji i terapii. Tysiące małych i wielkich sukcesów. Chwile łatwe i trudne, uśmiechy i wzruszenie, czasem zmęczenie i zwątpienie, ale przede wszystkim ogromna liczba momentów, w których mogliśmy przekonać się, że to, co robimy, ma głęboki sens. Kiedy 10 lat temu tworzyliśmy szkołę, jej zadanie wydawało się jasno określone. Miała zapewnić edukację i wsparcie dzieciom z niepełnosprawnościami przebywającym w zakładzie opiekuńczo - leczniczym. Chcieliśmy, aby choroba i konieczność długotrwałego pobytu w placówce nie odbierały dzieciom prawa do nauki, rozwoju, kontaktu z drugim człowiekiem i zwyczajnej, dziecięcej codzienności. Szybko jednak okazało się, że szkoła zaczęła żyć własnym życiem. Pojawiały się nowe potrzeby, nowe dzieci i nowe wyzwania. A my staraliśmy się na nie odpowiadać. Z czasem szkoła objęła swoim wsparciem także dzieci przebywające w regionalnej placówce terapeutyczno - wychowawczej, prowadzonej przez naszą fundację. I tak, krok po kroku, powstało coś znacznie większego niż szkoła rozumiana jako budynek, sale lekcyjne, programy i zajęcia. Powstała społeczność. Społeczność zbudowana wokół przekonania, że każde dziecko ma prawo do rozwoju, edukacji, bezpieczeństwa, szacunku i radości, niezależnie od stanu zdrowia, stopnia sprawności czy życiowych doświadczeń. Nasza szkoła znajduje się z dala od wielkich miast, w Kraszewie - Czubakach, na mazowieckiej prowincji. Ktoś mógłby powiedzieć, że jesteśmy daleko od centrum. Ale przez te 10 lat przekonaliśmy się, że centrum jest tam, gdzie dzieje się coś naprawdę ważnego. A tutaj rzeczy ważne dzieją się każdego dnia. Czasem sukcesem jest zdobycie nowej wiedzy. Czasem pierwszy samodzielny krok. Pierwsze wypowiedziane słowo. Nawiązanie kontaktu. Wykonanie czynności, która jeszcze kilka miesięcy wcześniej wydawała się niemożliwa. A czasem sukcesem jest po prostu uśmiech dziecka. Dla kogoś z zewnątrz mogą to być drobiazgi. My jednak wiemy, jak ogromna praca dziecka, nauczyciela, terapeuty, opiekuna i całego zespołu może kryć się za takim drobiazgiem. Dlatego dzisiejszy jubileusz jest przede wszystkim świętem ludzi.
Prezes dziękowała osobom, które tworzyły szkołę, szczególnie jej dyrektor Marcie Samoraj.
- 10 lat temu nie mieliśmy przecież pewności, dokąd zaprowadzi nas ta droga – dodawała. - Była idea, były potrzeby dzieci i była grupa ludzi, która uwierzyła, że warto spróbować. Dzisiaj już wiemy, że było warto. Ale najważniejsze słowa chcę skierować do naszych dzieci i uczniów. To wy jesteście powodem, dla którego to miejsce istnieje. To od was przez te 10 lat uczyliśmy się, że rozwój każdego człowieka ma własne tempo. Że nie wszystkie sukcesy można zmierzyć oceną, liczbą czy świadectwem. Że czasami osiągnięcie, które dla jednego człowieka jest czymś oczywistym, dla drugiego oznacza pokonanie ogromnej bariery. I że radość naprawdę można odzyskiwać. Czasami wielkimi krokami. A czasami po kawałeczku – dzień po dniu. Nazwa naszej fundacji i szkoły - „Odzyskać radość”, po 10 latach nabiera dla mnie jeszcze głębszego znaczenia. Radość nie oznacza przecież życia bez trudności. Wiele dzieci, którym się opiekujemy, każdego dnia mierzy się z wyzwaniami, których większość z nas nigdy nie doświadczy. Odzyskać radość, znaczy stworzyć człowiekowi takie warunki, aby pomimo tych trudności mógł doświadczać bliskości i bezpieczeństwa, ciekawości świata, odkrywać własne możliwości i przede wszystkim czuć, że jest ważny. I właśnie taką szkołę chcemy nadal tworzyć.
Najważniejszym punktem piątkowego świętowania był jednak wyjątkowy, okolicznościowy, pełen radości występ artystyczny, przygotowany przez szkolną społeczność.
Fot.KO






Komentarze obsługiwane przez CComment