ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Szarpał się z policjantami. Miał też znęcać się nad matką, nękać 26-latkę i uderzyć dziecko w twarz

Policyjny pościg zakończył się w Jurzynku, mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, które uderzyło w drzewo. Fot. KPP Płońsk

41‑letni mieszkaniec gm. Nowe Miasto zignorował polecenie zatrzymania się do kontroli, uciekał przed policjantami, a następnie kilkukrotnie ich zaatakował. Okazało się, że był agresywny nie tylko wobec policjantów….

We wtorek, 12 maja, policjanci z Nowego Miasta chcieli zatrzymać do kontroli znanego im 41‑latka, który prawdopodobnie nie miał uprawnień do kierowania. Mężczyzna przyspieszył i zaczął uciekać. Pościg zakończył się w Jurzynku, gdzie kierujący stracił panowanie nad autem i uderzył w drzewo. Po wyciągnięciu z pojazdu próbował uciec pieszo, szarpał się z funkcjonariuszami i uderzył jednego z nich w twarz. Został obezwładniony i zatrzymany. Pobrano mu krew do badań.

- Agresywnie zachowywał się również w szpitalu, kopiąc policjanta, a dzień później – już w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych – ponownie zaatakował, tym razem innego funkcjonariusza, dwukrotnie uderzając go pięścią – informuje rzecznik prasowy płońskiej policji, nadkom. Kinga Drężek – Zmysłowska. - W trakcie dalszych czynności zgłosiły się kolejne pokrzywdzone osoby. 35‑latka poinformowała, że mężczyzna wtargnął na jej posesję oraz do domu i uderzył w twarz jej 9‑letnią córkę. Matka 41‑latka zawiadomiła o stosowanej wobec niej przemocy psychicznej i fizycznej. Zgłoszenie złożyła także 26‑latka, którą od miesięcy miał nękać, śledzić i nachodzić.

Zatrzymany usłyszał pięć zarzutów, m.in. niezatrzymania się do kontroli, naruszenia nietykalności dwóch policjantów, naruszenia miru domowego oraz znęcania się nad matką. Materiały dotyczące nękania 26‑latki i naruszenia nietykalności małoletniej trafiły do prokuratury.

Wobec mężczyzny zastosowano nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnego lokalu na 3 miesiące oraz zakazy zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi. Otrzymał również dozór Policji – trzy razy w tygodniu musi stawiać się w KPP w Płońsku.

- Zdarzenie pokazuje, jak wymagające i dynamiczne są policyjne interwencje, często prowadzone wobec osób agresywnych, nieprzewidywalnych lub działających pod wpływem substancji. Policjanci muszą reagować szybko, by chronić życie i zdrowie ludzi. Agresja wobec funkcjonariuszy jest przestępstwem i spotyka się ze stanowczą reakcją prawną – dodaje nadkom. Kinga Drężek‑Zmysłowska.

Komentarze obsługiwane przez CComment