ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Torebki z suszem roślinnym u 14-latka. Nieletni też ponoszą odpowiedzialność za swoje czyny

Fot. ilustracyjne/archiwum

Dzieci i nastolatki coraz częściej sprawdzają, jak daleko mogą się posunąć, czasem łamiąc przepisy, czasem przekraczając granice, a czasem wchodząc w zachowania, których konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze, niż początkowo zakładali. Policjanci przypominają, że wraz z wiekiem zmienia się także sytuacja prawna młodego człowieka. Ukończenie 13 lat jest ważną granicą, po której nieletni może odpowiadać za popełnienie czynu karalnego przed sądem rodzinnym.

Marihuana u 14-latka 

Przykładem sytuacji, w której konieczna była niedawna policyjna interwencja, jest sprawa 14-letniego mieszkańca gminy Płońsk. Policjanci znaleźli w jego miejscu zamieszkania kilka foliowych torebek z suszem roślinnym. Wstępne badanie wskazało, że może to być marihuana.

Zabezpieczony materiał został przekazany do dalszych badań laboratoryjnych. Ich wynik będzie miał znaczenie dla dalszego postępowania. Jeżeli badania potwierdzą, że zabezpieczony susz jest środkiem odurzającym, sprawa 14-latka może trafić do sądu rodzinnego.

Wiek ma znaczenie

- To właśnie przykład sytuacji, w której wiek ma znaczenie. Czternastolatek znajduje się w grupie wiekowej, wobec której w przypadku popełnienia czynu karalnego mogą mieć zastosowanie przepisy ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich – informuje nadkom. Kinga Drężek – Zmysłowska z KPP w Płońsku.

Dorastanie to czas sprawdzania granic. Młodzi ludzie chcą być samodzielni, podejmują decyzje pod wpływem emocji, grupy rówieśniczej czy zwykłej ciekawości. Czasem kończy się na niegroźnym żarcie. Innym razem jest to jazda hulajnogą w sposób zagrażający innym, dewastacja mienia, bójka, kradzież, przemoc wobec rówieśnika czy sięganie po substancje, których młody człowiek nie powinien posiadać ani zażywać.

- Z punktu widzenia dorosłego może się wydawać, że „dzieci tak mają”. Z punktu widzenia prawa nie każde zachowanie można jednak potraktować jako zwykły młodzieńczy wybryk. Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich rozróżnia między innymi sytuacje związane z demoralizacją oraz czyny karalne popełniane przez nieletnich. W sprawach dotyczących demoralizacji ustawa obejmuje osoby, które ukończyły 10 lat i nie są pełnoletnie. Natomiast w przypadku czynu karalnego chodzi co do zasady o osobę, która dopuściła się takiego czynu po ukończeniu 13 lat, ale przed ukończeniem 17 lat – dodaje nadkom. Kinga Drężek – Zmysłowska.

Co zmienia 13. rok życia?

Po ukończeniu 13 lat nieletni może odpowiadać za czyn karalny na zasadach określonych w ustawie o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Nie oznacza to odpowiedzialności takiej samej jak osoby dorosłej. Sprawami nieletnich zajmuje się sąd rodzinny, który ocenia nie tylko sam czyn, ale także sytuację młodego człowieka, jego zachowanie i okoliczności zdarzenia.

Wobec nieletnich sąd może stosować środki przewidziane ustawą, przede wszystkim o charakterze wychowawczym i resocjalizacyjnym. Ich celem jest przede wszystkim doprowadzenie do tego, aby młody człowiek zrozumiał swoje zachowanie, poniósł jego konsekwencje i nie wracał do podobnych sytuacji.

Warto więc pamiętać, że ukończenie 13 lat nie jest jedynie kolejnymi urodzinami. To również moment, w którym młody człowiek powinien mieć świadomość, że niektóre jego decyzje mogą uruchomić postępowanie przed sądem rodzinnym.

Przemoc wobec rówieśnika, niszczenie mienia, kradzieże, groźby, publikowanie w Internecie materiałów ośmieszających inne osoby czy posiadanie środków odurzających nie stają się mniej poważne tylko dlatego, że sprawcą jest nastolatek. W takich sytuacjach może być potrzebna reakcja policji, szkoły, rodziców, a w określonych przypadkach także sądu rodzinnego.

- Rola policjantów w sprawach dotyczących nieletnich nie sprowadza się wyłącznie do interwencji i sporządzania dokumentacji. Funkcjonariusze prowadzą również działania profilaktyczne w szkołach i podczas spotkań z młodzieżą. Rozmawiają o odpowiedzialności, bezpieczeństwie, przemocy rówieśniczej, cyberprzemocy, używkach, zasadach poruszania się hulajnogami i innych zagrożeniach, z którymi młodzi ludzie mogą spotkać się na co dzień. Chodzi o to, żeby młody człowiek wiedział, gdzie przebiega granica i co może się wydarzyć, kiedy ją przekroczy – przekazuje nadkom. Kinga Drężek – Zmysłowska.

Gdzie w tym wszystkim są rodzice?

Rodzic pozostaje ważną osobą w procesie wychowania, ale odpowiedzialność za zachowanie młodego człowieka nie może być sprowadzona wyłącznie do rodzicielskiej kontroli. Potrzebne jest współdziałanie. Dom, szkoła, policja i inne instytucje mają swoje zadania. Ważne jest także to, żeby sam nastolatek wiedział, że jego decyzje mają znaczenie.

Dlatego warto z młodymi ludźmi rozmawiać nie tylko o tym, czego nie wolno, ale także dlaczego pewnych rzeczy nie wolno robić.

Dlaczego nie można jechać hulajnogą w sposób zagrażający innym. Dlaczego nie wolno bić kolegi, nawet jeśli grupa uważa to za żart. Dlaczego kradzież nie staje się mniej poważna, kiedy ktoś mówi, że „to tylko głupi pomysł”. Dlaczego posiadanie narkotyków może mieć konsekwencje, których nastolatek wcale nie przewidział.

Granice są po to, żeby ich nie przekraczać

Młodość wiąże się z eksperymentowaniem i sprawdzaniem granic. Nie każdy błąd prowadzi do poważnych konsekwencji. Jednak niektórych granic nie warto sprawdzać.

Policjanci przypominają, że znajomość przepisów i świadomość własnej odpowiedzialności są elementem bezpieczeństwa. Dotyczy to również dzieci i nastolatków. Bo czasem między niewinnym żartem a zachowaniem, za które trzeba będzie odpowiedzieć, jest tylko jeden krok.

Warto wiedzieć, gdzie przebiega ta granica, zanim zostanie przekroczona.

Komentarze obsługiwane przez CComment