Weszła do własnego domu i trafiła na włamywaczy. Zamiast uciec — zaatakowali. Kopali ją po całym ciele, żądali pieniędzy. Pani Natalia miała 84 lata i ani grama strachu. Nie powiedziała im nic.
Do dramatycznych wydarzeń doszło 30 marca 2026 roku, około godziny 15:30. Słoneczne popołudnie, spokojny ogród, zwykłe zajęcia. 84-letnia Natalia B. zajmowała się pracami w ogrodzie, nie podejrzewając, że w tym czasie w jej domu znajdują się przestępcy. Wojciech K. (27 l.) oraz Paweł W. (43 l.) włamali się do budynku i zaczęli go przeszukiwać w poszukiwaniu kosztowności.
Gdy seniorka wróciła do środka — piekło się zaczęło.
Kopali ją. Żądali pieniędzy. Nie dostali nic.
Brutalnie zaatakowali 84-latkę. Kopali ją po całym ciele i żądali informacji o miejscu przechowywania pieniędzy. Pani Natalia była jednak nieugięta. Nic nie powiedziała swoim oprawcom.
Kobieta w wyniku pobicia doznała urazu ręki oraz stłuczenia twarzy i całego ciała. Sprawę zgłosiła policji.
Jeden złapany. Drugi wciąż ucieka.
Policjanci z Pułtuska błyskawicznie ruszyli do działania. Ustalono dane obu napastników, a jeden z nich został zatrzymany. Jest to 27-letni Wojciech K. Przedstawiono mu w Prokuraturze Rejonowej w Pułtusku zarzut usiłowania rozboju oraz spowodowania u kobiety obrażeń ciała. Co istotne — czyn ten popełniony został w warunkach recydywy, co oznacza, że Wojciech K. był wcześniej karany za podobne przestępstwa.
Sąd nie miał wątpliwości — 27-latek trafił do aresztu tymczasowego na trzy miesiące.
Drugi z mężczyzn, Paweł W. (43 l.), jest nadal poszukiwany. Zarzuty zostaną mu przedstawione niezwłocznie po zatrzymaniu.
Obu mężczyznom grozi kara nawet 22 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.





Komentarze obsługiwane przez CComment