Czarny poranek w gminie Pokrzywnica. Od świtu kilkanaście zastępów straży pożarnej walczy z potężnym pożarem zakładu meblowego w Dzierżeninie. Ogień strawił hale produkcyjne i przeniósł się na budynek mieszkalny. Na DK61 ogromne utrudnienia.
Co wiemy o godz. 10:00?
-
Start akcji: Syreny w powiecie pułtuskim zawyły o 4:28 nad ranem. Ogień wybuchł w jednej z hal zakładu produkującego meble w Dzierżeninie.
-
Rozmiar tragedii: Żywioł był nie do opanowania w pierwszej fazie – spłonęły trzy hale magazynowo-produkcyjne. Dramat dopełnił fakt, że płomienie zajęły też poddasze pobliskiego budynku mieszkalno-biurowego.
-
Siły na miejscu: W kulminacyjnym momencie pracowało tam 18 zastępów straży (JRG Pułtusk oraz OSP z Pokrzywnicy, Gzowa, Zator i okolic). Łącznie ponad 70 ratowników.
-
Poszkodowani: Jedna osoba została opatrzona na miejscu przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Nie było konieczności transportu do szpitala.
Utrudnienia dla kierowców
Sytuacja na trasie Pułtusk – Warszawa jest trudna. W Dzierżeninie na drodze krajowej nr 61 wciąż obowiązuje ruch wahadłowy. Korki tworzą się w obu kierunkach, bo strażacy muszą korzystać z hydrantów przy jezdni. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze kilka godzin.
Przyczyny pożaru zbada biegły z zakresu pożarnictwa, gdy tylko zakończy się dogaszanie pogorzeliska.
AKTUALIZACJA, GODZ. 17:00
-
Koniec akcji gaśniczej, początek dozorowania: Główny pożar został ugaszony, ale na miejscu wciąż pracują zastępy straży. Trwa żmudne przerzucanie pogorzeliska i przelewanie wodą hałd trocin oraz nadpalonych elementów konstrukcji mebli. Strażacy zostaną tam pewnie do późnych godzin nocnych, żeby uniknąć ponownego zapłonu.
-
Straty są gigantyczne: Potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. Doszczętnie spłonęły hale o powierzchni około 1000 metrów kwadratowych. Rodzina prowadząca zakład straciła nie tylko źródło utrzymania, ale też dach nad głową, bo ogień poważnie uszkodził część mieszkalną budynku.
-
Droga krajowa nr 61: Mamy dobre wieści dla kierowców. Ruch wahadłowy został zniesiony około godziny 16:30. Przejazd przez Dzierżenin odbywa się już płynnie, choć w rejonie samego zakładu wciąż mogą stać wozy techniczne, więc warto zdjąć nogę z gazu.
-
Przyczyna pożaru: Na miejscu pracują już policjanci pod nadzorem prokuratora oraz biegły z zakresu pożarnictwa. Aktualnie nikt nie przesądza, czy było to zwarcie instalacji, czy zaprószenie ognia.






Komentarze obsługiwane przez CComment