11 marca obchodzimy w Polsce Dzień Sołtysa. Jest to jedna z najstarszych funkcji społecznych w naszym kraju, a jej korzenie sięgają średniowiecza.
Urząd ten utworzono już na przełomie XII i XIII wieku we wsiach lokowanych na prawie niemieckim. Był to tzw. zasadźca, czyli osoba działająca w imieniu feudalnego pana. Przez pewien czas stanowisko to było nawet dziedziczone, a znaczenie społecznie względnie mocne, aż do jego likwidacji w XVI wieku. W czasach PRL-u sołtysi byli pośrednikami pomiędzy mieszkańcami a władzami wyższego szczebla. Od 1990 roku sołtys jest organem wykonawczym sołectwa i jest wybierany przez zebranie wiejskie.
Wśród najważniejszych kompetencji sołtysa jest reprezentowanie sołectwa na zewnątrz, zwoływanie zebrań wiejskich, realizowanie uchwał rady gminy dotyczących sołectwa, dokonywanie poboru podatków rolnego i leśnego czy też uczestnictwo w sesjach rady gminy oraz w pracach jej organów. Dla wielu osób jest on po prostu pierwszą osobą, która działa w jego imieniu wobec samorządu. Rolą sołtysa jest także dbanie o rozwój potencjału swojej wsi oraz integrację mieszkańców, w czym pomaga mu istniejący od 2010 roku fundusz sołecki. Sołtysami często zostają dziś osoby przedsiębiorcze i prężnie działające, a także lubiane i szanowane w swoim środowisku, jako lokalni liderzy.
Według danych GUS na koniec 2023 roku w Polsce stanowisko sołtysa sprawowało łącznie ponad 40 tys. osób. Funkcję tę pełni ponad 18 tys. kobiet i blisko 22,3 tys. mężczyzn. W województwie mazowieckim liczba sołtysek i sołtysów to ponad 7,3 tys. osób.
Jakie nasi czytelnicy mają wspomnienia i historie związane ze swoimi sołtysami? Czego chcieli by państwo dziś im życzyć?






Komentarze obsługiwane przez CComment