Każdej wiosny w całym kraju służby ratunkowe odnotowują wzrost liczby pożarów, których przyczyną jest wypalanie traw, nieużytków i resztek roślinnych. Policja przypomina, że jest to działanie zabronione i podlega karze.
Istnieje powszechne przekonanie, że wypalanie traw polepsza strukturę gleby. Jest to mit, gdyż ogień niszczy żyzną warstwę gleby, zabija mikroorganizmy i owady zapylające oraz prowadzi do jej degradacji, a gęsty dym jest szkodliwy dla zdrowia i może ograniczać widoczność na drogach. W ogniu giną także liczne gatunki dzikich zwierząt i ich siedliska.
- Wystarczy chwila nieuwagi, zmiana kierunku wiatru, albo sucha pogoda, by ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie – poza nieużytki, na pola uprawne, zabudowania, a nawet lasy. Gaszenie takich pożarów wymaga ogromnych nakładów pracy strażaków i służb ratunkowych, a często kończy się tragicznie – podkreśla Biuro Prewencji KGP.
Grzywna za spowodowanie zagrożenia pożarowego może sięgać nawet 30 tys. zł. Funkcjonariusze mogą nałożyć mandat w wysokości kilku tysięcy złotych, a sąd może orzec nie tylko grzywnę lub areszt, ale również karę ograniczenia wolności. Szczególnie dotkliwe mogą być skutki dla osób prowadzących gospodarstwa rolne - poza odpowiedzialnością karną rolnik może narazić się także na utratę dopłat z ARiMR.






Komentarze obsługiwane przez CComment