ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Jechał pijany z rodziną. Dziesięć godzin później znów wpadł w ręce policjantów, gdy po pijanemu rozwoził chleb

Fot. archiwum

Żuromińscy policjanci zatrzymali 37-latka, który prowadził auto z 2 promilami alkoholu. Zaledwie 10 godzin później ten sam mężczyzna został ponownie złapany – tym razem za kierownicą busa piekarni z wynikiem 2,6 promila...

Kilka dni temu, tuż przed północą na jednej z ulic Żuromina policjanci wydziału prewencji zatrzymali do kontroli kierującego Fiatem,  podróżującego ze swoją rodziną. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali 37-latkowi prawo jazdy i poinformowali go o dalszych konsekwencjach swojego zachowania. W pojeździe oprócz kierowcy podróżowała żona 37-latka, która posiada prawo jazdy i była trzeźwa. Po zakończonych czynnościach mężczyzna został zwolniony, a samochód z miejsca kontroli odebrał jego właściciel.

Na tym jednak historia 37-latka się nie zakończyła, bowiem 10 godzin później ten sam mężczyzna ponownie został zatrzymany -  tym razem w miejscowości Zielona - tuż  po tym jak dyżurny żuromińskiej policji otrzymał zgłoszenie, że trasą Osówka – Zielona, całą szerokością drogi, jedzie prawdopodobnie nietrzeźwy kierujący busem, z logo jednej z piekarni z powiatu żuromińskiego.

- Chwilę później jeden z patroli policji zauważył opisywanego dostawczaka na terenie stacji paliw. Kierującym był 37-letni mieszkaniec powiatu żuromińskiego, który został zatrzymany 10 godzin wcześniej. W trakcie kontroli policjanci ustalili, że mężczyzna wracał na teren piekarni, skąd wyjechał w nocy, rozwożąc pieczywo do lokalnych sklepów spożywczych. Badanie alkomatem wykazało 2,6 promila alkoholu w organizmie. Tym razem mężczyzna trafił do policyjnego aresztu do wytrzeźwienia, a następnie wyjaśnienia sprawy. Dodatkowo 37-latek odpowie również za kierowanie pomimo zatrzymanych uprawnień -  informuje żuromińska policja. 

Po wytrzeźwieniu mężczyzna został przesłuchany, gdzie usłyszał dwa zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, do których się przyznał. Decyzją sądu względem 37-latka z zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Mężczyzna za swoje poczynania odpowiadał będzie przed sądem.

Komentarze obsługiwane przez CComment