Nowa kierowniczka Schroniska dla Bezdomnych Psów w Pawłowie zrezygnowała z dalszego pełnienia tej funkcji zaledwie po jednym dniu. 2 kwietnia Monika Kleczkowska oznajmiła przełożonym, że nie poradzi sobie z nowymi obowiązkami. Wkrótce ma zostać ogłoszony nowy konkurs.
1 kwietnia br. nowa kierowniczka zjawiła się w pracy. Przeszła obowiązkowe szkolenie BHP, zapoznała się z systemem pracy schroniska. - Nic nie wskazywało, że następnego dnia zrezygnuje. Skontaktowała się ze mną po 6 rano i zapytała, czy może przyjechać do siedziby PUK. Poinformowała mnie, że przemyślała jeszcze raz całą sytuację i, że nie będzie w stanie być kierownikiem schroniska, bo nie da sobie rady. Dla mnie takie zachowanie jest trochę niepoważne - powiedział Grzegorz Brozdowski, pełniący funkcję zastępcy dyrektora ds. komunalnych w PUK w Ciechanowie.
O nowej kierowniczce schroniska pisaliśmy tutaj.
Pracownik PUK poinformował również, że tuż przed przejęciem obowiązków przez panią Monikę Kleczkowską w schronisku przeprowadzono kontrolę Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego, który nie stwierdził żadnych uchybień w działalności placówki.
Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu zostanie ogłoszony nowy konkurs na nowego kierownika schroniska w Pawłowie. Przypomnijmy, że po nagonce, głównie w socialmediach (pisaliśmy o tym tutaj), na działalność schroniska w Pawłowie i jej kierowniczki, z dalszego kierowania placówką zrezygnowała Olga Zhynkina. Pisaliśmy o tym tutaj.
Monika Kleczkowska, zgodnie z umową o pracę, była na 3-miesięcznym okresie próbnym. Wymogi stawiane w konkursie na kolejnego kierownika pozostają bez zmian, bo jak informuje Grzegorz Brozdowski, określają je wymogi ministerstwa rolnictwa.





Komentarze obsługiwane przez CComment