ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Małgorzata Niestępska: Dajemy gwarancję stabilnych cen

Rozmowa z dr inż. Małgorzatą Niestępską, prezes zarządu Elektrociepłowni Ciechanów Sp. z o.o.

* Co dla mieszkańców Ciechanowa oznacza uruchomienie przez Elektrociepłownię kotła na biomasę?

- Po dokonaniu analizy efektów ekonomicznych pracy pierwszego kotła na biomasę muszę powiedzieć, że nasi odbiorcy ciepła powinni być zadowoleni, ponieważ nowy miks paliw gwarantuje stabilną cenę energii. W latach 2024-2025 nasze ceny ciepła utrzymywały się  praktycznie bez zmian i są  nawet o ponad 20% niższe od średniej krajowej. W dzisiejszych czasach, z uwagi na geopolitykę i zamieszanie z cenami paliw, trudno jest oszacować przyszłe zmiany cen paliw i  energii. Jednak dzięki naszemu miksowi energetycznemu my nie przewidujemy istotnych zmian. Dla przykładu ceny węgla są wprost zależne od cen giełdowych, zaś biomasa, odpad z produkcji drewna na potrzeby przemysłu meblarskiego, to produkt lokalny, dla którego pewnym poziomem odniesienia może być co najwyżej litewsko-łotewska giełda Baltpool. Dzięki ostatnim inwestycjom nasze ceny ciepła są więc stabilne długoterminowo i mamy także zapewnione bezpieczeństwo dostaw. Musimy również spełniać standardy emisyjne i tu kolejny plus dla niskoemisyjnej biomasy, która nie jest obarczona kosztem zakupu uprawnień do emisji, bo to odnawialne źródło energii i jako takie jest wyłączone z systemu ETS i w przyszłości ETS 2. Z tego wszystkiego wynika, że biomasa daje aktualnie najniższy koszt wytwarzania ciepła, co potwierdzają publikacje URE.

* Jaka jest w tym rola pierwszej miejskiej farmy fotowoltaicznej?

- Wytwarzanie energii elektrycznej to drugi fundament naszej działalności. Zapewniamy energię elektryczną miastu na potrzeby oświetlenia. Wytwarzamy ją z turbiny parowej na biomasę i dwóch jednostek kogeneracji gazowej, jednej na ul. Tysiąclecia, drugiej w lokalizacji MOSiR. Biomasa i kogeneracje gazowe pozwalają wytwarzać  energię, zarówno elektryczną, jak i cieplną, 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku. Farma fotowoltaiczna to dodatek do całej infrastruktury wytwarzania  energii elektrycznej. Dzięki farmie możemy zmniejszać moce na kogeneracjach gazowych, zużywając mniej paliwa, kiedy tylko jest dostępność tego źródła energii. 

* Jaki jest więc procentowy udział OZE w miksie energetycznym?

- W roku 2025 ponad 44% ciepła pochodziło z odnawialnych źródeł energii, a 16%  z kogeneracji gazowej, co daje nam efektywny system ciepłowniczy w myśl definicji, która wynika z dyrektywy efektywności energetycznej. Udział OZE będzie rósł w kolejnych latach, ale my już mamy spełnione zobowiązania efektywnego systemu ciepłowniczego do 2045 roku. Jeśli chodzi o energię elektryczną, udział OZE w 2025 to ok. 30%. Mówimy tu o biomasie. Analizy z udziałem  fotowoltaiki będziemy dopiero robić, ponieważ została uruchomiona w I kw. 2026 r. Saldo sumy wytwarzanej energii elektrycznej nie zmieni się istotnie z fotowoltaiką, po prostu w miarę możliwości będzie ona wchodziła albo w moce wytwórcze elektrociepłowni na biomasę, albo kogeneracji gazowej.

* Czy udział OZE w wytwarzanej energii dalej będzie rósł?

- Jak mówiłam, nasze cele związane z ekologią i udziałem odnawialnych źródeł zostały zrealizowane, nie przewidujemy więc w tym zakresie inwestycji na kolejne lata. Natomiast będziemy rozwijać naszą działalność w zakresie wytwarzania energii elektrycznej z jednostek rozproszonych, także w związku z poprawą bezpieczeństwa niezależności dostaw na sieci ciepłowniczej. Powinniśmy uczyć się z doświadczeń Ukrainy i w momencie zagrożenia źródła centralnego (a także sytuacji planowanych), mieć źródła rozproszone, które będą w stanie zasilić dane obszary i rejony miasta. W tej chwili taką rolę spełnia nasza kogeneracja na MOSiR-ze, jeżeli chodzi o okres letni i przejściowy. Natomiast chcemy docelowo postawić kolejne jednostki, przy ul. Augustiańskiej w okolicach Zielonego Targu oraz na ul. Opinogórskiej. Możliwość zasilenia sieci ciepłowniczej z różnych stron jest bardzo istotna, nie mamy sieci zamkniętej w formie pierścienia, są obszary, gdzie podłączenie nie ma sensu ekonomicznego, ale można to rozwiązać za pomocą jednostek rozproszonych. No i zwiększa to możliwości w zakresie wytwarzania energii elektrycznej, a mamy w planie przystąpienie do przetargu na sprzedaż tejże do innych jednostek samorządowych.

* Ostatni sezon grzewczy był, dość niespodziewanie, bardzo wymagający. Czy zaistniały jakieś problemy w dostawie energii cieplnej?

- W zasadzie należało by zapytać o to odbiorców ciepła przyłączonych do naszego systemu. Zachowaliśmy ciągłość dostaw ciepła, nie było żadnych nieplanowanych przerw, z naszej strony był to sezon jak każdy dotychczasowy. A trzeba podkreślić, że nie był to standardowy sezon, bo uruchamialiśmy w jego trakcie nową jednostkę wytwórczą.

* Jakich inwestycji wymaga jeszcze sieć ciepłownicza?

- Stan sieci zawsze wymaga inwestycji, zmieniają się technologie, zmieniają się wymagania. Jeżeli mamy budować źródła rozproszone, to musimy mieć praktycznie każdy element sieci opomiarowany i włączony do monitoringu. Ważne jest stworzenie nadrzędnego systemu sterowania. Do 2029 roku będziemy realizować projekt digitalizacji. Poza tym, jeżeli w Ciechanowie będzie taki pomysł, żeby budynki miały możliwość sterowania wewnętrznego i dostosowania sygnału o zapotrzebowaniu wewnątrz budynku do jego potrzeb, to będzie można go skomunikować z naszym systemem i idealnie współpracować. Teraz takich rozwiązań nie ma. Poza tym oczywiście mamy w planie kolejne przyłącza, rocznie to około 10-15 nowych. Mamy jeszcze w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska projekt, który dotyczy wymiany kanałowych odcinków sieci ciepłowniczej na sieci preizolowane. Jeżeli do końca tego roku podpiszemy umowę finansowania z NFOŚiGW, to do  2030 roku będziemy ten projekt realizować. Jest tam także  przewidziany magazyn ciepła, który będziemy lokalizować na terenie elektrociepłowni. Mogę dodać, że będziemy wymieniać tabor serwisowy na samochody elektryczne, z tego względu, że jest dla nas dużo taniej i bezpieczniej bazować na swojej energii elektrycznej jako paliwie. Oczywiście jest to też bardzo korzystne w bilansie ekonomicznym.

- A co z piecykami gazowymi u odbiorców?

- Cały czas namawiamy do tego, żeby je likwidować i zmieniać na ciepło systemowe. Jednak to zarządcy decydują o instalacjach wewnętrznych. My tylko realizujemy rozbudowę węzła. To robimy z środków własnych, beznakładowo dla odbiorcy. Dlatego namawiamy na likwidację piecyków, bo to kwestia bezpieczeństwa, komfortu oraz kosztów. Pamiętajmy, że wkrótce w takim, czy innym kształcie, wejdzie ETS 2 i koszty utrzymania takich piecyków się zwiększą. Inne korzyści to utrzymanie niezawodności i stabilność ceny ciepła. Choć oczywiście to nie jest tak, że mogę obiecać, że ceny nigdy się nie zmienią – wpływ na to ma inflacja, polityka URE w zakresie wskaźników dla kogeneracji oraz inne niezależne od spółki czynniki. W tej chwili na przykład ponosimy koszty usług obcych w celu utrzymania cyberbezpieczeństwa w zakresie, do którego jesteśmy zobowiązani prawem obowiązującym od 2026 r. Zwiększają się też koszty podatkowe, następuje sukcesywny wzrost wynagrodzeń. Innymi słowy dzięki zrealizowanym inwestycjom gwarantujemy stabilną cenę na poziomie zmian wynikających z inflacji o ile inne czynniki w otoczeniu rynkowym, prawnym nie spowodują istotnych zmian i wzrostu kosztów działalności.

* Na jaką pomoc ze strony miasta może liczyć spółka?

- Realizujemy strategię rozwoju przedsiębiorstwa, jaką kilka lat temu zatwierdził pan prezydent Krzysztof Kosiński. Miasto, jako udziałowiec spółki, w okresie  realizacji inwestycji nie realizowało swojego prawa do zwrotu z kapitału, czyli wypłaty dywidendy. W trudnej sytuacji, jaka miała miejsce w 2022, miasto udzieliło nam pożyczki. Inny przykład to przekazanie działek pod planowane inwestycje pod  kogenerację. Dochodzi też pomoc na innych etapach procesu inwestycyjnego, jak umożliwienie funkcjonowania wykonawców na terenie miasta, minimalizowanie dyskomfortu z tym związanego itd. A te roboty bywają intensywne. Kto jeszcze pamięta rozkopaną Aleksandrówkę w latach 2022-23? Zawsze jest trochę dyskusji, niezadowolenia, ale właśnie te inwestycje, które są potem zakrywane ziemią i się o nich zapomina, a zapewniają niezawodność i bezpieczeństwo.

* A jeśli chodzi o osobę pani prezes? Co może pani powiedzieć o swoich planach?

- W tym roku  minie 11 lat od powołania mnie na stanowisko prezesa spółki, wtedy jeszcze Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Ciechanowie Sp. z o.o., ponieważ w 2023 roku została zmieniona jej nazwa na Elektrociepłownia Ciechanów Sp. z o.o., w związku z rozwojem działalności związanej z wytwarzaniem i sprzedażą energii elektrycznej. Moje plany związane są z firmą, która aktualnie zarządzam. Do realizacji do końca dekady zaplanowane są inwestycje w rozwój firmy, aby zapewniać energię miastu ciepło i energie elektryczną w niezawodny, bezpieczny i komfortowy sposób. Poza tym jestem też czynnym wykładowcą na Państwowej Akademii Nauk Stosowanych, doktorem ekonomii i inżynierem, dysponuję więc połączeniem wiedzy technicznej i naukowej z ekonomią i finansami, w tym ekonomią przedsiębiorstw i rynku elektroenergetycznego. Realizuję się więc także w edukacji i nauce, dosyć sporo publikując, głównie w obszarze ekonomii, ale związanej z rynkiem energetycznym. Jeżeli chodzi o sferę naukową, nie wykluczam na przestrzeni następnych pięciu lat jakichś ewentualnych zmian, ale ponieważ doba ma 24 godziny, trochę mnie to ogranicza. Natomiast planami w życiu osobistym podzielę się wtedy, kiedy zostaną zrealizowane.

Komentarze obsługiwane przez CComment