Śródborze to jedna z młodszych wsi na terenie gminy Glinojeck. Nie wiadomo dokładnie, kiedy powstała, nie później jednak niż w początkach XIX wieku. Powstała jako jedna z wielu tutejszych osad leśnych, utworzonych w tym czasie, takich jak Dukt, Krusz, Faustynowo, Juliszewo, czy Lipiny.
- Nazwa pochodzi od położenia „wśród borów”, czyli większości lasów, które pokrywały dużą część naszego regionu Mazowsza – mówi Bożena Korzybska, mieszkaniec wsi oraz były jej sołtys.
Na folwarku
Początkowo Śródborze stanowiło część dóbr Garwarz Stary, z których została wyodrębniona. W jej skład wchodzi zaś kilka przysiółków, jak Głodowo, Zarośle, czy Marychnin.
W pierwszych dekadach XIX wieku była to jeszcze niewielka osada. Według danych z roku 1827 liczyła 6 domów i 39 mieszkańców. Wykazywała jednak sporą dynamikę przyrostu naturalnego. W 1867 roku znajdowało się we wsi 12 chałup, w których mieszkało 16 rodzin.
- Niektóre z nich zajmowały prymitywne półziemianki – przekazuje Edward Lewandowski w książce „Glinojeck – miasto i gmina”.
Od 1845 r. poświadczona jest obecność karczmy dworskiej.
Dynamiczny rozwój wsi nastąpił po uwłaszczeniu włościan - w roku 1880 notujemy tu 29 domów i już 230 mieszkańców gospodarujących na 391 ha ziemi. Obok polskich rodzin zamieszkiwali tu także osadnicy niemieccy oraz Żydzi (w 1937 r. notowany jest sklep prowadzony przez rodzinę Szulima Sokołowskiego).

w centralnej części wsi zlokalizowana jest świetlica wiejska i sklep
Od wojny do reformy
Jak podaje E. Lewandowski, w czasie I wojny światowej wieś i jej lasy dawały schronienie uciekinierom z linii frontu nad Wkrą, m.in. mieszkańcom Glinojecka. Okres międzywojenny charakteryzuje urzędowe zalesianie najsłabszych gruntów i spora emigracja mieszkańców na zachód, w tym do USA. Przez 3 lata funkcjonowała tu także szkoła, z jednym nauczycielem. Do września 1939 roku mieszkało tu 365 mieszkańców na 429 hektarach. II wojna światowa przyniosła 10 ofiar – niektórzy z nich zaangażowani byli w ruch oporu.
- Po wojnie, jak większość folwarków, majątek został objęty reformą rolną. Każdy mniejszy lub większy rolnik, który dziedziczy część majątku, zajmował się uprawą z przewagą buraków cukrowych, z uwagi na obecność glinojeckiej cukrowni Izabelin. Rozwój cukrowni znacząco wpłynął na rozwój majątków rolnych – zaznacza Bożena Korzybska.
1945 rok to 353 mieszkańców. Dwa gospodarstwa porzucone zostały przez niemieckich osadników, a przejęli je miejscowi rolnicy. W tym czasie także jedna czteroosobowa rodzina wyjechała ze wsi osiedlając się na ziemiach odzyskanych.

mieszkanka wsi Bożena Korzybska (fot. zbiory prywatne)
Kołchoźniki w gromadzie
W 1955 r. Śródborze, na mocy nowego podziału administracyjnego kraju, zostało odrębną gromadą z siedzibą prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej. Ten stan rzeczy trwał 5 lat i w tym czasie funkcję przewodniczącego tegoż prezydium pełnił Zygmunt Piotrowski. W kolejnych latach gromada przynależała do gromady Glinojeck, a od 1973 roku do glinojeckiej gminy, jak też pozostało do dziś.
- W 1954 r. wieś została zradiofonizowana siecią przewodową, w związku z czym korzystała z głośników radiowych zwanych popularnie kołchoźnikami niemal do końca lat 60 – informuje Lewandowski.
Przypomnijmy, że o podobnym rozwiązaniu wspominaliśmy w artykule dotyczącym wsi Ościsłowo.
Wieś w tamtych latach wyróżniało rozwinięte życie sportowe. W 1956 roku funkcjonował tu Ludowy Zespół Sportowy i był wydzielony plac pod boisko.
W 1973 roku osada liczyła 167 mieszkańców w 40 rodzinach.
Wiejski żywot
Jak wyglądało dawniej życie mieszkańców?
- U państwa Józefa i Walentyny Barwińskich zawsze były majówki. Pan Sobolewski grywał na harmonii, ludzie pili sobie winko i tańczyli na łące. Były także dwa kluby, jeden u państwa Karasiewicz, drugi u państwa Kołakowskich. W domach odbywały się wesela, w starym domu u państwa Biedrzyckich i w pewnej stodole, starym domu u Fabiana, miały zaś miejsce dyskoteki… - wspomina była sołtys.
Dziś, z uwagi na inne czasy, to już oczywiście inne miejsce. Co nie oznacza, że gorsze. Na pewno nowocześniejsze i z lepszą infrastrukturą. Nie dlatego jednak jest to odpowiednie miejsce do życia.
- Wieś się rozwija, przybywa nowych osadników. Jest przyjazna grzybobraniu, zbieraniu nasion, jagód. Lipy, czyste powietrze – cudownie jest tu mieszkać – mówi pani Bożena.
Śródborze liczy dziś około 230 mieszkańców. Wraz z przysiółkami tworzy rozległy i zróżnicowany, atrakcyjny przyrodniczo teren, gdzie z pewnością odnajdą się amatorzy wypoczynku na świeżym powietrzu. Blisko stąd do drogi krajowej nr 60 i do miejscowości gminnej, a jednocześnie zacisznie i spokojnie.
Taka to fajna polska, mazowiecka wieś.

wieś wraz z przysiółkami tworzy rozległy i zróżnicowany, atrakcyjny przyrodniczo teren





Komentarze obsługiwane przez CComment