Jest rok 1976. Na korytarzu telewizji młoda dyplomantka szkoły filmowej, Agnieszka, dobija się do drzwi redaktora. Chce zrobić film. Temat: Mateusz Birkut – przodownik pracy z lat pięćdziesiątych, gwiazdor propagandy, który nagle i tajemniczo zniknął z publicznego życia gdzieś około 1952 roku. Redaktor wzrusza ramionami. Agnieszka się nie wzrusza. I zaczyna kopać.