ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Cóż za zacny ów łez padół

Zaprawdę powiadam wam, mylić się nie raczył Lucjan Silnoręki, albowiem i jam widzę zielone drzewa, krasne róże wżdy, widzę kwitnienie owych, dla mej i dla twej osoby i tedy refleksya takowa nachodzi, iże cóż za zacny ów łez padół.

Mawiają, iże Mikołaj Ś. sanie swe ode stelmacha odebrać już raczył, renifery strawą zacną uraczył pode korek, wór swój napełnił darami rozmaitemi i spode bieguna ku wojażowi się sposobi, albowiem jako na miesiąc ów przystało, śnieżek prószyć wesoło może. Do kołodzieja tedy udać nam się trzeba, coby koła pomienił, drzewko żywiczne wyrżnąć, coby koło pieca postawić, waciak nałożyć, Kewina załączyć i do mięsiwa, strawy wszelakiej, miodu pitnego, okowity i inszych wspaniałości zasiąść.

Obaczyć raczcie, jakiż zacny to czas. Król jankeski na wschodnich włościach pokój wszak zaprowadza, ze hebrajskim królem wespół, raźno ajatollahów pociskami karmiwszy, ciaśninę poluzować chciawszy i strawę dla dorożkowych koni drogocenną jako złoto czyniwszy. Natenczas kubańskie rytmy mu miłe, przeto raduje się lud spode hawańskich włości, albowiem i na nich łaskawym okiem pokoju gołąbek spojrzeć raczył nareszcie. Obaczcie, jakoż car ruski wesoło Kozaków denazyfikuje ode roków czterech, coby się lud ów krnąbrny zanadto panoszyć nie począł. Obaczcie, z jakimż miłosierdziem król kitajski ku ludowi ze włości tajwańskich spoziera. Jeno patrzeć, kiedy ze wizytą ku wyspie upragnionej się uda, coby go tubylcy ze ramionami otwartemi przyjąć raczyli.

I cóż za zacny ów we kraju owem, gdzie bursztynowy świerzop, łez padół. Obaczcie, jakoż czubić się raczą słodko król ze kanclerzem, a wszak wiedzieć raczy to każden, iże miłować się raczą, ciż, co się czubić raczą. Kanclerz nasz zaś i ze kronikarzami przekomarzać się lubi, znakiem czego zacny jegoż stosunek wobec skrybów i pismaków. Przemko uroczo króla zaczepia, Grześko słodko ze asesorem się droczy, a Zbyszko ku najjaśniejszej Rzeczypospolitej tęsknym okiem spoziera, albowiem mu Pietrek Madziar bilet obiecał. Ileż słodkości, aże mdlić poczyna. Ażem bym cukrowego baranka spożył.

I cóż, że ku Szwecji udać się trzeba gladyatorom naszym, kiedy najpewniej ze tarczą stamtąd powrócić raczą. Zaprawdę, szans żadnych Wikingowie nie mają we boju z wojami naszemi, a jeśli wiary po temu nie dajecie, obaczyć raczcie po wtóre ze iliryjskimi wojami bój straszliwy. Obaczcie, jakiż popłoch we wroga szeregach husarya nasza skrzydlata czyniła. Obaczcie, jakiż mur nieprzebyty Janko poczynił przede bramą naszą. Obaczcie jakaż trwoga we wroga ślepiach jawić się poczęła, kiedy im spode maski groźnie łypać poczęli Robko i Kamil. Zaprawdę, niechybnie sztokholmski syndrom normańskich wojów szeregi trawić będzie, w Paschy czasie miast do szwedzkiego, do stołu polskiego zasiadać będą, patelnie ze Ikei u Bodzia i Agaty nabywać poczną, a za roków wiele dziatki ich o potopie polskim nauki pobierać będą. Zaprawdę, wojaż czynimy po swoje. Roku pańskiego bieżącego na mundyalu piedestale najjaśniejsza Rzeczpospolita jawić się musi.

I takiż to czas zacny u dnia pierwszego miesiąca czwartego roku pańskiego bieżącego progu. Zaprawdę powiadam wam, takoż się jawi, jakem wam prawię. Oto słowo moje i wiarę po temu mi dajcie, albowiem gdyż iż. Prawdę rzekłem, albowiem dezinformacya, klikbajty i fejkniusy mi niemiłe, zwłaszcza u dnia owego roku pańskiego bieżącego zarania. Zaprawdę.

Ach, cóż za zacny ów łez padół, aże słów posucha.

Aże se okowity naleję.

Komentarze obsługiwane przez CComment