ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Przesilenie

Jak przeżyliście państwo równonoc wiosenną? Kto zauważył, że wiosna astronomiczna rozpoczęła się w tym roku w piątek 20 marca, o godzinie 15:46? W tym momencie Słońce przecięło równik niebieski w tzw. punkcie Barana, powodując, że dzień i noc miały równą długość. Od tego momentu będzie coraz bardziej wiosennie, aż do przesilenia letniego, 21 czerwca... 

I jak się czujecie? Bo astrolodzy i inni mędrcy ostrzegają nas, że w tym czasie możemy odczuwać zmęczenie, rozdrażnienie oraz wahania nastroju. Podobno nie dotyczy to tylko… Baranów (niżej podpisany).

Ale przesilenie wiosenne ma, jak zauważyłem, wielki wpływ na polityków, bo ich zachowanie w tym czasie jest dziwne, zaskakujące, irracjonalne. Mam kilka przykładów...
Zamiast zwolnić, złagodnieć, wystawić twarz do słońca oraz skorzystać z taniego prądu z paneli słonecznych na dachu, poseł Przemysław Czarnek wykrzykuje na spotkaniach z sympatykami swojej partii, że „OZE to sroze i że „zdemontuje to świństwo jak tylko mu się spłaci”. Ma na myśli fotowoltaikę na swoim domu, o której mu przypomnieli sąsiedzi i politycy z przeciwnej opcji. 

Jak wiadomo, pasowany niedawno na przyszłego premiera PiS pan Czarnek jest wielkim przeciwnikiem niekonwencjonalnych źródeł energii (słońce i wiatr) za to zwolennikiem węgla i ropy. Podkreśla to na każdym kroku wieszając psy na rządzie polskim oraz „Brukseli” za politykę klimatyczną. 

Zachowanie nie dość, że dwulicowe, ale to akurat w przypadku tego polityka nie zaskakuje, to jeszcze głupie – demontować panele, kiedy coraz mocniej świecić słońce i kiedy one zaczynają przynosić zysk?

I to mówi „przyszły” premier?

Przykład drugi to zachowanie prezydenta Karola Nawrockiego. Jak wiadomo prezydent wetuje wszystko, co wpływa na jego biurko ze strony Sejmu i rządu: – ustawy, awanse, nominacje, powołania... Taki przyjął „styl” swojej prezydentury - szkodzić koalicji, rządowi, a najbardziej premierowi Tuskowi. Np. od pół roku na awanse oficerskie czekało 130 funkcjonariuszy SKW (Służba Kontrwywiadu Wojskowego) i ABW (Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego). Prezydent podobno miał jakieś zastrzeżenia, nikt nie wiedział jednak jakie i nie podpisywał, czym utrudniał karierę w służbach młodym funkcjonariuszom. Ale przyszedł pierwszy dzień wiosny i Karol Nawrocki się przemógł. Zgodził się na mianowanie na pierwszy stopień oficerski 78 żołnierzy SKW. 

Czy pozostali, ci z ABW, muszą poczekać na następne przesilenie? A w kolejce są jeszcze ambasadorzy...

Wiosenne przesilenie przywiodło dwóch innych polityków tej samej partii, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego, pod Uniwersytet Warszawski. Jeżdżą oni po kraju i organizują własne spotkania z młodzieżą pod hasłem „Zmień nasze zdanie". Nie zostali jednak wpuszczeni na teren Uniwerku, czym wyrazili wielkie oburzenie. Za to na ulicy musieli wysłuchać wielu gorzkich słów o swoich dokonaniach, poglądach i zachowaniach. Studenci oskarżyli ich o promowanie się ich kosztem, wymienili szereg problemów dotykających młodych ludzi, a nie załatwionych przez poprzedni rząd, m.in. sprawy mieszkaniowe, zarzucili nawet propagowanie faszyzmu.

„Próbujecie tu wejść ze swoją polityką i to jest po prostu absurdalne. Robicie tu show! Tu ludzie mają swoje konkretne potrzeby, a wy chcecie tu wprowadzić swoją agendę, kopiować Trumpa, Kirka – wykrzyczała im młoda dziewczyna. I dodała: "Gdyby ta społeczność was chciała, toby was wpuścili… My mamy wykłady, potem pracę, potem dalej nie mamy mieszkań, akademików... I pana piękny uśmiech naprawdę nie zmieni tej sytuacji” – rzuciła w stronę polityków. W pewnym momencie, gdy doszło do ostrej wymiany zdań, Tobiasz Bocheński nie mogąc przekonać rozmówców do swoich racji... popukał się w czoło. Przesilenie wiosenne…

Komentarze obsługiwane przez CComment