ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Zamach na rozum wujka Jurka

Znam w bliskim sąsiedztwie jegomościa z siwą brodą, takież wąsy, z tuszy i z wyglądu szlachciura. Nikt by nie pomyślał, że kiedyś to był wilk morski. A jednak skończył szkołę morską w Gdyni, pływał na polskich i zagranicznych statkach jako kapitan, dorobił się też stosownych blizn. Każda z nich to osobna i długa przygoda, pretekst do długich opowieści, naprawdę dziwnych treści.

Dziś emeryt, buduje piękne modele statków pasażerskich i handlowych, pirackich, także historycznych, jak hiszpańskie galeony z XVI wieku, które były uniwersalne, przysposobione do handlu, jak i działań wojennych. Ma w swoim "muzeum" oczywiście "Titanica", chętnie te dzieła pokazuje zachwyconym sąsiadom.

Na imię ten dziwak ma Jurek i przydomek "wujek" bo ma liczną rodzinę, jest rubaszny, chętny do pomocy, zwłaszcza, jeśli ktoś ma problemy techniczne, w domu czy w ogrodzie. To prawdziwy skarb dla otoczenia, tym bardziej, że w garażu trzyma panopticum narzędzi. Lubi pomagać a przy okazji wywiązuje się ciekawa rozmowa, albo słuchamy muzyki. Kocha jazz. Ale interesuje się też światem, ma umysł "ścisłowca" i stara się dotrzeć do jądra zagadnienia, co rzadko mu się w pełni udaje. Ostatnio, jak mówi, pogubił się w rozlicznych tematach i zwierzył mi się z tego przy piwie. 

Zaczęło się całkiem niewinnie, od literatury pięknej i książek Olgi Tokarczuk. Próbowaliśmy rozgryźć problem frankizmu w "Księgach Jakubowych" ( i w ogóle roli religii w dziejach świata), gdy wujek Jurek zainteresował się jej ostatnią książką, która się jeszcze nie ukazała, ale już o niej głośno i ma mieć tytuł "Świata jest za dużo". Jak to jest za dużo?, denerwował się Jurek, przecież wmawiano nam zawsze że świat jest w sam raz stworzony... Pod tym względem zarówno religie, jak i nauki wszelkie stały na tym samym gruncie. Jego konkretny, techniczny umysł nie mógł sobie poradzić z taką, jak mniemam, literacką hiperbolą. W dodatku, w wywiadach prasowych Olga Tokarczuk wyznała, że nie marzyła by jej książki trafiły pod strzechy, że one nie są dla każdego, szczególnie teraz, gdy na skutek Internetu mamy powszechną epidemię głupoty. Pewnie Jurek poczuł się taką diagnozą dotknięty. Bo tyle jest w sieci dezinformacji, tłumaczyłem, nie każdy umie znaleźć wiarygodne źródło, żeby wiadomość sprawdzić, zweryfikować. Nie tyle świata jest za dużo, uznałem, ile rozmaitych informacji o świecie, nie wiemy w końcu komu wierzyć, wielu nie wierzy nikomu. A to błąd...Ale czy "głupi" ludzie nie powinni czytać literatury? Tak sugerowała noblistka. Literatura jest dla każdego i każdy może swą duszę zbawić…

Tak deliberując przeszliśmy do polityki. Wujek Jurek też interesuje się kwestią Trybunału Konstytucyjnego. Od roku obecny prezes Bogdan Święczkowski grzmi, że rząd dokonuje zamachu stanu. Jak to zamachu stanu? dziwi się wujek. Rząd chce obalić sam siebie? Przecież gdy Józef Piłsudski zrobił zamach stanu w 1926 roku, równe sto lat temu, to wyciął nie tylko demokratycznie wybrany rząd, ale i prezydenta oraz parlament. Zamach stanu jest wtedy gdy opozycja siłą obala rząd - zaperzył się. Musiałem mu tłumaczyć, że Święczkowskiemu chodziło najpierw o prezydenta, którego rzekomo rząd nie chciał zaprzysiąc w Sejmie, bo były wątpliwości formalne (niepoliczone dokładnie głosy i status odnośnej Izby Sądu Najwyższego), później zaś o siłowe zmiany w samym Trybunale, które też (jak na razie) nie nastąpiły. On jednak pamiętał, że w 2016 roku, PiS wykorzystując większość sejmową, wybrał nadmiarowych sędziów TK, tzw. dublerów i prezydent Duda szybko ich w nocy zaprzysiągł. Czy to nie był zamach stanu? - dopytywał. To był z pewnością delikt konstytucyjny prezydenta i dzisiaj mamy jego przykre następstwa -tłumaczyłem. Obecny Sejm wybrał kolejnych sędziów TK, a pięciu z nich prezydent Nawrocki nie chce zaprzysiąc, natomiast prezes Święczkowski nie chce ich dopuścić do orzekania. W związku z tym, niektórzy profesorowie prawa zarzucają prezydentowi Nawrockiemu dokonywanie zamachu stanu (niektórzy określają to działanie "pełzającym zamachem stanu"), ponieważ prezydent, nie wykonując swoich obowiązków wpływa na złe funkcjonowanie ważnych organów państwa, wyłącznie po to by osłabić rząd. A rząd ma przecież działać sprawnie w interesie całego społeczeństwa. Pytanie zatem można postawić, w kontekście całej działalności prezydenta Nawrockiego, uwzględniając też 45 wet (rekord Polski) i jego awersję do obecnego, wybranego przecież demokratycznie rządu, czy działa on z pobudek patriotycznych, czy też tylko po to, aby umocnić swą władzę, na wzór amerykański, gdzie istnieje zakotwiczony w konstytucji system prezydencki.

W Polsce mamy system parlamentarno-gabinetowy, jak przed wojną do czasu zamachu majowego, system skorelowany z zasadami Unii Europejskiej, do której dokonaliśmy akcesji w wyniku ogólnonarodowego referendum. W dodatku sędziowie nie dopuszczeni do orzekania, na przykład sędzia Korwin-Piotrowska, zarzucają prezesowi Święczkowskiemu także zamach stanu, ponieważ zamiast pracować, siedzą w korytarzu albo w bibliotece i czytają gazety.Tymczasem zwykli ludzie czekają nieraz bardzo długo na rozpatrzenie spraw. Tylko sprawy polityczne, wytaczane z inicjatywy PiS albo prezydenta, jeżeli im naprawdę zależy na szybkości postępowania, załatwiane są w kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin. Prezes Święczkowski tak dobiera składy sędziowskie żeby "wyrok" był po jego myśli, czy też raczej po myśli zleceniodawców. Jarosław Kaczyński tak zmontował Trybunał, natychmiast po wygranych w 2015 roku wyborach, żeby zasiadali w nim marni sędziowie, za to będący na każde jego skinienie (Piotrowicz, Pawłowicz, Przyłębska). Ale w 2023 roku PiS stracił władzę i obecny Sejm ma prawo i obowiązek wybrać sędziów na miejsce tych, których kadencja skończyła się w tym roku. Teraz z kolei obecny prezydent nie chce dopuścić do ich zaprzysiężenia z powodów politycznych, bo nie mógłby liczyć (ani on ani Kaczyński) na korzystne orzeczenia. Kto zatem dokonuje zamachu stanu? Rząd czy prezydent? A może prezes Trybunału? Żeby to rozstrzygnąć potrzebowalibyśmy niezależną politycznie instytucję, której niestety nie mamy. Nawet Sąd Najwyższy został "zainfekowany" tak zwanymi neosędziami, czyli powołanymi w trybie politycznym przez niekonstytucyjną Krajową Radę Sądownictwa, nawet obecny prezes tego sądu jest neosędzią. Neosędziowie nie są uznawani przez europejskie trybunały a na mocy Traktatu Lizbońskiego (podpisanego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego) jesteśmy zobowiązani do ich honorowania. Zatem klops jest zupełny i robi się coraz większy. Doszło do tego, że prezes Święczkowski nie jest w stanie zwołać Zgromadzenia Ogólnego sędziów, bo się słusznie obawia że mogą go zdjąć z urzędu. Jego powołanie też jest wątpliwe, bo wybierali go (między innymi) dublerzy. Gdyby dopuścił nowo-wybranych sędziów, straciłby funkcję na sto procent. Ale bez Zgromadzenia Ogólnego nie można przygotować projektu budżetu dla TK, to wymóg ustawowy. I koło się zamyka. Bez projektu budżetu, nie będzie pieniędzy dla Trybunału w budżecie na rok 2027, ani prezes ani sędziowie nie będą otrzymywać wynagrodzenia…

Wujek Jurek po tych wyjaśnieniach złapał się za głowę. Chyba niewiele mu jednak pomogłem. Ale on nie głosował na Karola Nawrockiego i teraz też nie ma do niego zaufania w sytuacji gdy ten wygłasza orędzie, w którym wytacza najcięższe działa przeciwko rządowi, oskarża premiera o wysokie ceny paliw na stacjach benzynowych, nie wspominając ani słowem o przyczynach kryzysu. O tym kto wywołał wojnę z Iranem, i że nie przyniosła ona światu żadnych korzyści. Przeciwnie. Iran stał się bardziej wojowniczy, blokuje cieśninę Ormuz i ceny ropy rosną wszędzie na światowych rynkach. Paliwo jest drogie w Europie, w Ameryce, nawet w Indiach. Po zmianach cen, ogłoszonych przez rząd w Polsce paliwa są najtańsze w Europie. Boimy się że cudzoziemcy, zwłaszcza Niemcy będą u nas tankować. Kancelaria prezydenta jednak nadal utrzymuje, że to rząd, wyłącznie rząd ma wpływ na ceny. Nie rynek, nie giełda, nie żadne kryzysy, wojny, żaden prezydent Trump. Tylko rząd, tylko premier Tusk. Wina Tuska... Czy to nie jest zamach na rozum wujka Jurka i wielu takich jak on?

Komentarze obsługiwane przez CComment