- DANIEL KORTLAN
- Kategoria: Felietony
Każde święta to świetna okazja by wzbić się w wyższe rejony mistyki i transcendencji. Ale tylko szansa. Gdy przyjdą goście i dzieci zaczną się nawoływać, szanse spadają do zera, radosny gwar wypełni wszystkie pomieszczenia domu. Dlatego lubię wstawać wcześnie i zanim zacznie się świąteczna krzątanina, jak mały chłopiec umykam na poddasze, bo tam jest moje prawdziwe sanktuarium. Świątynia dumania. Tam mi się myśli najlepiej.









