Tytuł kojarzy nam się ze znanym filmem wojennym produkcji amerykańsko-brytyjskiej. Ale samo określenie „parszywa dwunastka” używane jest często jako przenośnia i straciło pierwotne, "filmowe" znaczenie.
Donald Trump już rządzi. I to jak… To jest, jak mówią, prezydentura imperialna, wszechwładna. Wziął się za bary z Ameryką i z całym światem, który krzywdzi Amerykę. Szczególnie krzywdzą państwa sąsiednie, jak Meksyk i Kanada, nałożył więc wysokie cła na import towarów z tych krajów (25%).
W minionym tygodniu jedna ze stacji telewizyjnych wyemitowała film dokumentalny na temat ośrodka eutanazji na zamku w Hartheim koło Linzu, gdzie Niemcy i Austriacy podczas wojny uśmiercali osoby niepełnosprawne (akcja „T-4”) oraz więźniów obozów koncentracyjnych uznanych za „nieprzydatnych” (akcja „14f13”).
Ale czy lubią, czy powinny malować czaszki martwych, zabitych zwierząt? O to właśnie rozgorzała dyskusja, po informacji, która obiegła w ub. tygodniu media. W jednym z ciechanowskich przedszkoli odbyły się zajęcia, na których maluchy malowały takie czaszki i poroża naszych poczciwych saren i jeleni. Oberwało się od opinii publicznej organizatorom – myśliwym oraz dyrekcji przedszkola.
Donald Trump z fanfarami godnymi cesarzy Nerona i Kaliguli razem wziętych dotarł do Gabinetu Owalnego. I już od tygodnia czaruje, bo to jest to, co robi najlepiej.