Dokładnie 200 lat temu, w 1824 roku w brytyjskiej Izbie Gmin posłowie dworowali sobie z jednego ze swoich kolegów, niejakiego Richarda Martina, który przedstawiał projekt ustawy zapobiegającej okrucieństwu wobec koni.
O tym, że łaska potrafi konno, i to nie na białym, nie na czarnym, lecz na pstrym koniu jeździć przekonuje nas przysłowie i samo życie. W dodatku zmianie może ulec nie tylko poparcie u ludzi mających władzę i pieniądze, ale u całych grup czy społeczności.