Gdy Malwinka się urodziła, jako skrajny wcześniak, lekarze nie dawali jej szans na przeżycie, a potem kilka razy przygotowywali rodziców na najgorsze. Mała mieszkanka gminy Naruszewo dzielnie walczy, ale potrzebuje stałego leczenia i rehabilitacji. Zbierano dla niej pieniądze podczas niedzielnego turnieju w Płońsku.