W Raciążu doszło do podwójnego zabójstwa. Policję wezwał wnuczek zamordowanej pary, twierdząc, że ich zabił. Narzędziem zbrodni była najprawdopodobniej maczeta i siekiera.
Interwencja w jednym z supermarketów na terenie Płońska zakończyła się znacznie poważniej, niż początkowo mogło się wydawać. Ochrona ujęła sprawcę kradzieży alkoholu, jednak okazało się, że mężczyzna jest osobą poszukiwaną przez sąd.
W nocy policjanci zostali skierowani na drogę krajową nr 62 po zgłoszeniu poważnego zagrożenia w ruchu drogowym. Kierująca samochodem kobieta nie była w stanie utrzymać prostego toru jazdy i zajmowała całą szerokość jezdni. Badanie trzeźwości wykazało, że miała w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
To zwykłe popołudnie zamieniło się dla rodziny 10-letniego chłopca w dramatyczne godziny pełne strachu. Dziecko nie wróciło ze szkoły do domu. Szukano go przez kilka godzin.
W ciągu zaledwie dwóch dni policjanci z Płońska i Raciąża zatrzymali trzech nietrzeźwych kierujących. Do zatrzymań doszło w różnych miejscach i o różnych porach, ale wszystkie miały wspólny mianownik: alkohol i brak odpowiedzialności.