ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Pączek wyklęty

Mawiają, iże dziatki nasze nauki pobierać poczęły ode dnia pierwszego miesiąca dziewiątego roku pańskiego bieżącego. Jako roku pańskiego każdego na powrót kamienia filozoficznego poszukiwać będą, nade perpetuum mobile refleksye czynić, cóż autor na myśli mieć raczył odkrywać.

Jeno powiadam wam, iże roku pańskiego bieżącego poszła wreszcie szlachta po rozum do mózgowia pieczęcią lakową dekret natchniony pieczętując. Edykt ów dostojny wielce rzecze, iże niegodne jest stołu szkolnego jadło tłuste nazbyt, solą i cukrem doprawione, li insze, co dla zdrowotności człeczej zdradliwym się jawi. Jeno cóż ów edykt do nauk pobierania przeze dziatki mieć raczy, zapyta jeden z drugiem. Ano natenczas dziatki nasze kompetencyj we żywocie niezbędnych nabędą, miast regułki jakoweś wkuwać bezemyślnie. Dictum wszak owe wzbudzić w dziatkach naszych raczy sarmacki nasz atrybut, co przeze wieki całe przetrwać nam pozwalał. Jakiż to atrybut? Kuźwa, spryt.

Oczyma wyobraźni mej widzieć raczę proceder ów szemrany.

Pssst! Tu Mietko z Drugiej Ławki. Dobra ci u mnie waćpan wszelakie, łakocie, drożdżówki, napitki. Pięć dukatów jeno! Jeno cichosza, mnie tu waćpan nie widziałeś! Rzecze takoż dziatek jako mnich zakapturzony, przede izby szkolnej murami nerwowo dreptawszy.

Pośród dziatwy cech kupiecki jawić się raczy. Kwitnąć poczyna przemyt, a każden dziatek innym dobrem kupczy, jeden łakociami, inszy solą, a inszy rosołowymi kostkami. We tornistrach dno wtóre, coby dóbr owych belfer żodyn nie uwidział. Handel pode ławkami się jawi. W latrynach kramy nieomal powstają. Wieść szkolna niesie, iże Antko niejaki we księgozbioru izbie transakcyi dokonać raczył za egzemplarz lektury. Rachunek wszelakie formy przybiera – li to dukaty, li barter, li usługa, jako pańszczyzny domowej odrobienie, li łaska ściągania.

Jako rzeczesz „krzyżaczek na kiju”, a myślisz „perła”, tako i dziatki mowę swą do realiów dostosować raczą. Rzeczesz „olisadebe”, myślisz „czekolada”, rzeczesz „wybory”, myślisz „kiełbasa”, rzeczesz „Mikołaj ćpa kokainę”, myślisz „coca-cola”.

Pode długiej przerwy osłoną narady tajne starszyzny żakowskiej odbywać się raczą we niedzieli razy dwa. Tajny Cech Kupców Jadła Zakazanego własny ma statut, pieczęć lakową i skrybę, który księgę długów prowadzi. Monetarny system jednolitem się jawi – za cukierki trzy drożdżówkę jedną, za pączek ołówki dwa i przy oknie ławka, a za placka pizzą zwanego smartfona pożyczenie i przyjaźń na zachody słońca dwa całe. 

I takoż kombinacyjom zadość uczynić muszą dziatki nasze, jako i my czynić musim we prohibicyi dobie. Nie jest bowiem rzeczą pewną, iże zdrowsi być raczą natenczas, jeno pewnym jest, iże zacniejszymi ci oni kupcami będą.

Nauka owa zaś we las pójść nie raczy, albowiem manufaktury ci oni otwierać będą, interesy i biznesy wszelakie czynić, a co za tem idzie, dukaty ciułać pokaźne. Albowiem kiedy szlachta rzecze, iże pączek zbytkiem ci jest, nie zawżdy spożywać człek przestaje. Zowie go jeno na inszą modłę i nabywać raczy we inszy sposób. 

Może i beze faktury, za to ze lukrem.

Komentarze obsługiwane przez CComment