ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 44 96 sekretariat@tygodnikciechanowski.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 15.00

Zacna strona mocy

Zaprawdę powiadam wam, chociaż mecyi ci wokół tyleż, iże porachować nie sposób i myślom czarnym wszelakim trudno dawać odpór, zawżdy ku krasnej stronie spozierać trzeba, jako trupa Pytona onegdaj śpiewać raczyła.

Chociaż kraina owa, gdzie bursztynowy świerzop, w okowach lodu skuta i śniegiem zasypana takoż, iże nawet traktowcy zaskoczeni, boćków nam już z wolna wypatrywać można, wszak do wiosny ledwie miesięcy dwa. Jeno płatki śniegowe nieprzeliczone ostatnie przeczekać nam trzeba, jeno mrozu szpony znade syberyjskiej ziemi przeze wyż ostatni przyniesione, jeno roztopy, błota, słotę i infekcye ostatnie, nim bazie ujrzym, żmije ze nor wylezą i robactwo pierwsze pode niebiosa się wzniesie. Zleci jako z bicza trzasnął. 
Obaczcie jeno, ileż wokół zacnych wieści! Król jankeski łaską swą uświęcającą spłynąć raczył i we dobroci swej i szlachetności, i miłosierdziu swym wielkim, wobec jutlandzkich Wikingów siły użyć nie zamierza, coby na grenlandzkiej ziemi stopy swe błogosławione postawić. Aże łza się we ślepiu kręci, ileż miłosierdzia człek ów okazać raczył. Dajcież mu nagrodę ową pokojową waćpanowie nordyccy, wszak królewska jego mość bojom straszliwym już tylu zapobiegł, jako żodyn przede nim. Wszak roku pańskiego zeszłego świat płonął, nim ugasić go raczył niebiański wysłannik. I jakoż zacnie w uszach brzmieć raczą słowa owe dwa – pokoju rada. Tegoż wszak każden potrzebował, pokojowych rajców rady, co pokojowe mają zamiary i pokoju pragną, jako car ruski, li ze Białej Rusi król wąsaty. I jeno roki trzy ledwie jeszcze. Zleci jako z bicza trzasnął.

Obaczcie, jakiż zacny to czas we najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Dziatki nasze na powrót zaraz nauki pobierać poczną, przeto odpoczniem nareszcie. Dwie ledwie niedziele i czwartek tłusty nadejść raczy, cobym pasa popuścić mogli i lukrową strawą żołądki nasycić przede wielkim pasa zaciskaniem. Miesiąc drugi krótki niepomiernie, przeto chyżo zleci i tedy słońca zażyjem i wysokiego Celsjusza. Na dniach igrzysk uświadczym zimową porą, a porą letnią mundyal. Gladiatorzy wrogów straszą na portugalskiej ziemi, a młodzieniec Oskar nowym Robko się jawi, przeto ni iliryjski lud, ni Wikingowie i ni Kozacy nam nie straszni. Rok pański bieżący spokojnem się jawi, albowiem wieców posucha. Najjaśniejsza Rzeczpospolita mlekiem i miodem spływa, król leworządności pilnuje, kanclerz o bezpieczeństwo dba, a namiestnik Adam z Truzik roku pańskiego bieżącego na powrót dukaty rozdawać pocznie. Aże zaśpiewać człek by chciał, jako bard Ludwik Silnoręki, iże wonderful world.

I ciechanowska ziemia we przyszłe dzieje przeze binokle we kolorze madżenta spozierać może i nie jeno przeze przyszłego Robko ze ciechanowskiej ziemi pryzmat, co się Olko zowie i co spode zamku aże do turyńskiego grodu wojaż uczynił, coby tamże serca gladiatorskich zmagań łacińskich wielbicieli podbić i Arko Mylika we pamięci ich zastąpić. Oto kasztelania dukatów deficyt mniejszy wszak wieszczy, niżli najsamprzód wieszczyła. Mer ciechanowski dukaty helweckie pozyskał wszakże i inwestycyi multum zapowiedź to niechybna. A lud ze glinojeckiego grodu luksusu wody ciepłej dostąpić raczył. Czegóż chcieć więcej? 

Zaprawdę, zawżdy ku krasnej stronie spozierać nam trzeba, choćbym ku krasnej owej stronie ze krzyża spozierali. W razie przeciwnem depresya nas czeka niechybnie, przeto odpór jej stawić musim. Choćby i śmiech to być miał przeze łzy i choćbym we kostuchy obliczu zacną czynili minę do gry nadobnej.

Po zacnej mocy stronie być nam trzeba. We razie przeciwnem imperyum kontratakuje.

Komentarze obsługiwane przez CComment